Showing posts with label rousseau. Show all posts
Showing posts with label rousseau. Show all posts

Oct 1, 2013

ZAMIAST PRZEDMOWY

Na ile sposobów można zestawić ze sobą 32 litery? Odpowiedź matematycznie nieprawdziwa: nieskończenie wiele. To pocieszające dla każdego autora. Tylko jak odkryć, które zestawienia liter, w jakim porządku poukładane, poruszą kogoś oprócz nas samych?
Podpatrujemy tych, którym się udało, czytamy ich od deski do deski, w te i we wte, i nie jesteśmy wcale dzięki temu mądrzejsi.
Czasem coś komuś podbierzemy, lekko zmienimy i podamy z nowymi przyprawami. To się nazywa literackie odniesienie i od razu ustawia nas wśród elitarnej i kulturalnej trzódki (tu lekki ukłon w stronę pana Kiplinga z jego bajeczkami).

A propos:

ROZMÓWKI LITERACKIE
(I - PRZEDPOKÓJ)

Janie Kubusiu
co za pech doprawdy
że skończyłeś się
w tak niesmaczny sposób
pawiu o kształtnych łydkach
i z nieszczęsną sondą
w swej łatwopalnej ozdobie
jakże to tak
co z naszymi umowami
z julią i panią warens
co z niewinną prostotą
oświeconej edukacji
na trawie
nie umiałeś uratować niczego
twój rozum przyćmiły szepty nieprzyjaciół
ściany co miały uszy
i chichot w twojej głowie
z marzenia byłeś
z serca tkliwego
z łez niemęskich serdecznych
wykończyła cię sentymentalny lokaju
rzeczywistość urojona
pięć niewiniątek oddałeś
lwom na pożarcie
bez zmrużenia powiek
a uciekłeś w obłęd
gdy nikt cię nie gonił